niedziela, 11 czerwca 2017

Bullet Journal

Witajcie:)

Dziś przychodzę, aby pokazać Wam nową technikę w jaką się wkręciłam. Jest to Bullet Journal. Z pewnością zapytacie się co to takiego? Jest to kalendarz, w którym posługujemy się przeważnie rysunkami, i to my decydujemy jak nasz zeszyt będzie wyglądał. Pewnego dnia natknęłam się na kanał Pani, która zajmuje się tą techniką. Po obejrzeniu kilku jej filmów dowiedziałam się, że prowadzi również bloga Tosiakowo . Zachęcam Was do obejrzenia Tego bloga. A tutaj pokażę Wam kilka dawniejszych wpisów.
Ach...no i z góry przepraszam za moje wszystkie błędy ortograficzne które zobaczycie na fotkach.....:):)
Oto i one
                                                

                                                       Pierwsza strona:)











                                                  A tutaj kilka zaplanowanych dni:)







                                                   

 
To tyle na dziś:)

piątek, 2 czerwca 2017

Anioły

Witajcie

Bardzo przepraszam za tak długą przerwę, ale koniec roku - wystawianie ocen, i musiała się dużo uczyć na szczęście niedługo wakacje i będzie o wiele więcej postów.
Teraz na moim blogu jest dużo postów o aniołach, ale nic na to nie poradzę.  Dziś nie zobaczycie żadnej mojej pracy, lecz zobaczycie moją kolekcję aniołów. Na dzień dzisiejszy liczy ona 102 aniołów. Anioły zbieram tak naprawdę od urodzin, i tak jakoś z każdego wyjazdu przywożę kolejnego np. mam pięknego, porcelanowego z cerkwii z Wojnowa, drewniane z Karpacza.
Kiedyś tata podpowiedział mi, abym zaczęła "ewidencję" moich aniołów, tzn. zdjęcie z opisem skąd jest i od kiedy go mam.
Anioły są przeróżne: szklane, porcelanowe, filcowe, szydełkowe, gipsowe, drewniane, duże i małe. Dziś pokaże wam tylko małą część tego co mam, bo aby je wszystkie przenieść i sfotografować to zajęło by ogrom czasu.
Anioły zbieram nadal i nie zamierzam skończyć, bo chcę pobić rekord Guinessa .

A to mała część kolekcji:















                                            Tego dużego różowego anioła zrobiła mi mama



 
 

                                       Anioł z winogronem jest z mojego komunijnego tortu













                                          A tutaj kilka zdjęć mojego ogrodu:)





                                                                    Czarny Bez

                                                                            Dąb

                                                                      Czereśnie

                                                 A tu na sesje w gości przyszedł ślimak

                                                     Kolejny gość tym razem biedronka



To wszystko na dziś:)

sobota, 6 maja 2017

Kartka- niespodzianka

Witajcie


Dziś przychodzę do Was, aby pokazać Wam karteczkę. Na początku powiem już jest on prezentem do pewnej osoby, ale do kogo nie mogę zdradzić, bo nie będzie niespodzianki. Karteczka jest zrobiona techniką quilling, którą kocham! Każdy kwiatek zrobiony jest inaczej, co zresztą widać.
Pewnego popołudnia wraz z moją mamą zasiadłyśmy w jej pracowni. Mamie ostatnio bardzo spodobał się quilling, więc wpadła na pomysł, abyśmy coś zrobiły. Ja zrobiłam swoją kartkę, a mama swoją. Na początku nie miałam pomysłu co mogę zdziałać, i ni z gruszki, ni z pietruszki przypomniała mi się pewna reklama z kwiatami. I stąd powstała ta kartka- niespodzianka. Na końcu potuszowałam ją pomarańczowym tuszem.

Oto i ona:









To tyle na dziś :)
Pozdrawiam serdecznie:)



wtorek, 2 maja 2017

Babeczki

Witajcie

Dziś przychodzę do Was z dość nietypowym postem, bo nie pokażę Wam dziś żadnej mojej pracy. Dzisiaj pokażę Wam, co wczoraj upiekłam. Były to babeczki czekoladowe. Zrobiłam ich 12, ale nie ma już żadnej. Babeczki robię dosyć często. Na początku moimi pierwszymi babeczkami były te z gotowego proszku (kupionego w sklepie), ale od jakiegoś czasu zaczęłam robić je ze składników, które miałam w domu. Robię je bez niczyjej pomocy ( bez pomocy mamy, chyba że liczy się włożenie do piekarnika:)
A tutaj napiszę Wam przepis. Znalazłam go gdzieś w Internecie. Do babeczek można dodawać przeróżne składniki, to zależy kto na co ma ochotę. Ja wczoraj robiłam babeczki czekoladowe z nadzieniem z nutelli.

Przepis na 12 szt.

- 1 i 3/4 szklanki mąki
- 4 duże łyżki kakao
- 0,5 szklanki cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 jajka
- 0,5 szklanki mleka
- 0,5 szklanki oleju
- nutella  (jako nadzienie, może być coś innego)

Wykonanie:
Na początku do dużej miski wsypujemy wszystkie suche składniki ( kolejność nie ma znaczenia). Gdy dodamy wszystkie suche składniki mieszamy do połączenia ( musi powstać taki brązowy proszek). Gdy wszystko się połączy, dodajemy składniki mokre ( jajka, mleko i olej).mieszamy do uzyskania gładkiej masy.
 Następnie foremki uzupełniamy masą do 1/4. Gdy uzupełnimy wszystkie, dodajemy nadzienie w moim przypadku nutella. Następnie na nutellę nakładamy naszą masę.
Pieczemy w 180 C przez ok. 17-22 min.
 Po upieczeniu i wystygnięciu można roztopić czekoladę i polać nią babeczki. Do urozmaicenia posypałam niektóre posypką do pierników.
Smacznego:)

A tutaj zdjęcia moich babeczek :








 
To tyle na dziś:)

sobota, 29 kwietnia 2017

Prezent- anioł

Witajcie

Dzisiaj przychodzę aby pokazać Wam cóż pięknego dostałam od Pani Ewy. Otrzymałam cudownego anioła, który trafił do mojej kolekcji, która w dniu dzisiejszym liczy 100 aniołów. Ale nie o kolekcji będzie dziś mowa, lecz o aniołach. Anioła tego dostałam przed świętami Wielkanocnymi, ale pokazuje go Wam z lekkim opóźnieniem ( a to wszystko przez szkołę - non stop jakieś kartkówki i sprawdziany, a do tego jeszcze Szkoła Muzyczna i czasami ciężko mi znaleźć wolną chwilę).
Anioł idealnie wpasował się w kolorystykę mojego pokoju. Jest on po prostu cudowny i tego się nie da napisać jaki jest piękny. Wiem, że moja mama pokazywała go na swoim blogu, ale ja też chcę pochwalić się tym pięknym aniołem na moim blogu.


A oto i on:





A tutaj zachwyciła mnie cudowna biedronka :)








To wszystko na dziś:)
Wesołej Majówki:)

piątek, 14 kwietnia 2017

Wielkanoc

Witajcie

Dzisiaj przychodzę z króciutkim postem. Nasze wypieki, które robiłam z mamą są w piecu, więc mam trochę czasu. Dzisiaj chciałabym wam życzyć zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocy, spędzonych wraz z rodziną. I aby śmingus-dyngus był mokry.





Pozdrawiam Sara :)

sobota, 8 kwietnia 2017

Kurczaczki

Witajcie

Na początku przepraszam, za tak długą nieobecność, ale ilość sprawdzianów i kartkówek trochę mnie przerosła. Na szczęście już weekend i troszkę czasu się znalazło. Z racji tego, że zbliżają się Święta Wielkanocne postanowiłam stworzyć coś, aby troszkę ozdobić mój pokój. Dziś pokażę Wam dwa różne kurczaki. Jednego zrobiłam wczoraj po przyjściu ze szkoły. Został zrobiony z kuli styropianowej, pozawijanej bibuły i ruchomych oczek. Trochę się nad nim pomęczyłam, ale efekt końcowy przeszedł moje oczekiwania. Drugi powstał dziś. Robiłam go rano wraz z moją mamą, która bardzo dzielnie zwijała paseczki:) Było trochę ciężko, bo pod koniec kurczaczek niepostrzeżenie  przykleił się do kartki ( a miał być 3D .) Na szczęście moja mama przyszła z pomocą i uratowała go, Robiłam przez ok 3,5 godziny, ale efekt też bardzo mi się spodobał. Tego kurczaka robiłam techniką quilling, w której jestem zakochana od ponad 2 lat. Obie prace wraz z mamą zgłosiłyśmy na wyzwanie do Klubu Twórczych Mam.
A oto moje kurczaczki:


















 
Pozdrawiam wszystkich bardzo ciepło:)